środa, 18 grudnia 2013

Zapach Świąt


Tradycyjnie już, tydzień przed świętami, pieczemy pierniczki. Żeby poczuć święta. Już. Teraz. Natychmiast. Bo później, gdy święta trwają, jakoś nie ma na to czasu.
W tym roku Martyna zabrała się z zapałem do zagniatania ciasta, ale... to brudna robota... I chociaż pierniczki pieką się tylko 8 minut, nie mogła doczekać się końca. A najlepszą zabawą dla trzylatka okazało się lukrowanie i przyklejanie perełek.
Ciekawa jestem, jak będzie w przyszłym roku :D















niedziela, 1 grudnia 2013

Czekamy na śnieg!!!


Przywołujemy biel. Bo zima przyszła, tylko sypnąć puchem zapomniała. Tym razem rodzinnie, ponieważ pozazdrościłam zdjęć cudnym siostrom, które w zeszłym tygodniu fotografowałam.













czwartek, 14 listopada 2013

Wyglądam BOSKO!


Testerem wszelkich nowinek fotograficznych, które pojawiają się w moim studio jest oczywiście Martyna. Gdy się znudzi, zastępują ją czasami starsze dzieciaki, chociaż ich zapał nie jest taki sam. Entuzjazm, z jakim Martyna zakłada kolejną sukieneczkę do zdjęć jest wręcz zaraźliwy. Przeważnie krzyczy: będą super zdjęcia, jestem małą/dużą modelką czy inne teksty usłyszane wcześniej ode mnie, a wypowiadane w wiadomym celu. Ta sesja została okupiona stwierdzeniem - "wyglądam bosko". No i czy tak właśnie nie jest?









piątek, 8 listopada 2013

Kinga czyli "sesja jak sesja"


Niedawno miałam przyjemność fotografować uroczą Kingę, która modeling ma we krwi. Pogoda była cudowna, jesień otaczała nas wtedy jeszcze feerią ciepłych barw. Zapraszam do oglądania, a Kindze życzę jak najwięcej takich słonecznych dni w życiu.


















piątek, 25 października 2013

Kolory jesieni: brąz


Miał być letni wpis, ale na wakacyjne fotki przyjdzie jeszcze czas w zimowe wieczory. Teraz rządzi jesień, liście i kolory.
Ps. Motyw patyka będzie przewijał się często na zdjęciach Martyny...




czwartek, 3 października 2013

Jesienią, jesienią sady sie rumienią...


Nie taka ta jesień jak sobie wymarzyłam. Słońce świeci, gdy Martyna w przedszkolu bawi się z nowymi koleżankami. Kiedy idziemy na spacer - złośliwie chowa się za chmury. Może październik przyniesie ciepło i kolory? Na razie w warunkach zastanych testuję, uczę się, podziwiam, zachwycam. Nowe obiektywy - nowe możliwości :D