Niedawno miałam przyjemność fotografować uroczą Kingę, która modeling ma we krwi. Pogoda była cudowna, jesień otaczała nas wtedy jeszcze feerią ciepłych barw. Zapraszam do oglądania, a Kindze życzę jak najwięcej takich słonecznych dni w życiu.
Miał być letni wpis, ale na wakacyjne fotki przyjdzie jeszcze czas w zimowe wieczory. Teraz rządzi jesień, liście i kolory.
Ps. Motyw patyka będzie przewijał się często na zdjęciach Martyny...
Nie taka ta jesień jak sobie wymarzyłam. Słońce świeci, gdy Martyna w przedszkolu bawi się z nowymi koleżankami. Kiedy idziemy na spacer - złośliwie chowa się za chmury. Może październik przyniesie ciepło i kolory? Na razie w warunkach zastanych testuję, uczę się, podziwiam, zachwycam. Nowe obiektywy - nowe możliwości :D
I znów przyszła - i znów oczaruje nas tysiącem barw złota. Lubię. Bardzo lubię.
Dzisiaj wpis jakich wiele - zakończenie przedszkola. Dla Martyny ważne, bo pierwsze. Były tańce, granie na instrumentach, wielkie zaangażowanie, przejęcie i śmiech. Były też czereśnie otrzymane w prezencie od Pań Przedszkolanek - zgadnijcie, które dziecko zjadło najwięcej ;) No i była chwila najważniejsza. Wręczanie dyplomów. Ot takie zwykłe fotki - dla nas bezcenne.
Ps. Nie będę narzekać na warunki zdjęciowe. Nie będę i już ;)