Mam, mam, mam. Po OSTRYCH (a raczej nieostrych ;) ) perypetiach, od wczoraj mam nowe szkiełko... No i oczywiście pierwsze fotki już powstały :) Może niewiele w nich treści, ale i tak je bardzo lubię :)












Tu moje dziecko wczuwa się w rolę i usiłuje zapozować na miarę prawdziwej modelki :)



I dwa zdjęcia w ruchu...
















































